Program Ochrony Powietrza dla strefy powiat szczecinecki przyjęty!!!

Stało się to 8 marca 2011roku podczas Sesji Sejmiku w  Urzędzie  Marszałkowskim  w Szczecinie. Za przyjęciem głosowało  17 radnych PO i PSL, przeciw 11 radnych PIS i SLD, przy jednym głosie wstrzymującym się.  W imieniu Stowarzyszenia TERRA głos zabrała Wiceprezes Pani Małgorzata Sobczyk  , a w trakcie merytorycznej dyskusji wypowiadali się również  Mirosław Pietruczuk, Krzysztof Sobczyk i Jacek Pawłowicz. Nie zabrakło głosów Radnych Sejmiku , Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska i przedstawicieli firmy Ekometria z Gdańska.Przedstawiliśmy szereg konkretnych argumentów, na które nie uzyskaliśmy odpowiedzi. W ciągu trzech lat nie zrobiono nic aby Program POP w ostatecznej wersji  wprowadzony w życie przyczynił sią do poprawy  jakości szczecineckiego powietrza , czego również nie kryli  jego autorzy. Jeszcze rok temu również podczas Sesji Sejmiku , kiedy było pierwsze podejście do przyjęcia POP  oprócz nas głos zabrał Burmistrz Szczecinka i przedstawiciel Starostwa Powiatowego w Szczecinku oraz  Radny Sejmiku Pan Jerzy Dudź. Dlaczego 8 marca zabrakło przedstawicieli samorządu lokalnego?  Skoro dokonano w nim tylko kosmetycznych  zmian.  Tego nie wiemy.  Prawda jest taka , że przyjęty program to „bubel” zrobiony za nasze pieniądze!!!!!!!

Nasze uwagi w wersji uproszonej, w całości nasz dokument został przedstawiony marszałkowi podczas konsultacji społecznych.

[nggallery id=12]

Film dostępny tutaj:


 

[box type=”download”]PDF – Uwagi do POP (pobierz)[/box]

 

STANOWISKO STOWARZYSZENIA ”TERRA” ODNOŚNIE PROJEKTU UCHWAŁY SEJMIKU W SPRAWIE OKREŚLENIA PROGRAMU OCHRONY POWIETRZA DLA STREFY POWIAT SZCZECINECKI

Swoje stanowisko w ramach konsultacji społecznych Programu Ochrony Powietrza w strefie powiatu szczecineckiego we wszystkich jego aspektach, Stowarzyszenie „Terra” wypowiadało już niejednokrotnie w ostatnich miesiącach. Poniżej zamieszczamy wersję uproszczoną.

    1. Program powinien wskazywać rzeczywiste źródła b(a)p, które przyczyniły się do wystąpienia przekroczeń. Dokonywanie ocen powinno mieć miejsce na podstawie wszelkich dostępnych danych. Analiza programu prowadzi natomiast do wniosku, że jego autorzy nie próbowali dokonać takich ustaleń, mimo, że mieli dostęp do wszystkich danych. Ustalenie źródeł zanieczyszczenia powietrza w Szczecinku oparto na danych teoretycznych, bez uwzględnienia szczególnych danych i elementów charakterystycznych występujących w Szczecinku. Co istotne, były one znane autorom programu jak również samemu marszałkowi województwa. Ich uwzględnienie przy sporządzaniu programu ochrony powietrza wydawało się być koniecznością. Faktyczne ich pominięcie, przesądza o tym, że program należy ocenić jako nieracjonalny – sprzeczny z zasadami wiedzy i logiki. W efekcie konsultowany dokument nie wskazuje na rzeczywiste źródła zanieczyszczenia powietrza benzo(a)pirenem w Szczecinku, a jest jedynie teoretycznym opracowaniem opartym na wybiórczych danych. Dziwi postawa autorów, a przede wszystkim marszałka, którzy ostatecznie zignorowali w trakcie prac nad projektem argumenty Stowarzyszenia wskazujące na oczywiste błędy programu.

 

    1. Przechodząc do szczegółowych rozważań, w pierwszej kolejności wskazać należy, że wnioski programu okazują się ewidentnie błędne w związku ze stałym zwiększaniem stężenia benzo(a)pirenu w powietrzu po roku 2007. W tym miejscu należy przypomnieć, że rok 2007 był okresem, którego dotyczą ustalenia programu ochrony powietrza. W tym czasie stwierdzono, że stężenie tej substancji w powietrzu wynosiło 3,7 ng/m3, przy czym norma to 1 ng/m3. Według autorów programu za tak duże stężenie odpowiedzialna jest tzw. emisja powierzchniowa, a więc emisja indywidualna związana głównie z węglowym ogrzewaniem domów. Autorzy programu, a przez to i marszałek, pominęli natomiast wyniki z dwóch kolejnych lat, tj. roku 2008 w którym stężenie wyniosło 4,8 ng/m3 oraz z roku 2009, w którym stężenie wyniosło 8,2 ng/m3. Kilkukrotny wzrost stężenia tej niebezpiecznej substancji w ciągu dwóch lat przekonuje o tym, że istnieje inny czynnik wywołujący taki wzrost. Na pewno nie może to być emisja powierzchniowa. W tym okresie ilość domostw indywidualnie ogrzewanych spadła i jest to fakt znany zarówno twórcom programu, jak i marszałkowi. Nieprawidłowe jest więc wskazywanie na emisję powierzchniową, jako przyczynę wysokiego stężenia benzo(a)pirenu. Gdyby tak było, konieczne byłoby stwierdzenie w latach 2008 i 2009 drastycznego wzrostu liczby domostw ogrzewanych węglem, co nie nastąpiło. Wnioski programu w tym zakresie należy uznać za błędne.

 

    1. Nieracjonalne i prowadzące do błędnych wniosków było sporządzanie w 2010 r. programu, który tłumaczy wysokie stężenie benzo(a)pirenu jedynie w roku 2007. Takie działanie marszałka, który wskazał właśnie taki zakres opracowania jest ewidentnym jego błędem. Przyjęcie programu w istniejącej wersji nie będzie uwzględniało znacznie zwiększonego – w porównaniu do 2007 r. – stężenia benzo(a)pirenu w kolejnych dwóch następnych latach. Tymczasem program będzie skutkował na długie lata – bo aż do roku 2020. Nie przewiduje się przy tym kolejnych programów wyjaśniających m.in. źródła przekroczeń za lata 2008 -2009 i ich skutki. Wydaje się więc oczywiste stwierdzenie, że błędem było tworzenie długoterminowego programu, którego punktem odniesienie jest jedynie krótsza część okresu, w którym stwierdzono przekroczenia. Taki zabieg mógłby być do zaakceptowania jedynie w sytuacji gdyby w kolejnych latach nie doszło do wzrostu stężenia benzo(a)pirenu. Niestety w przypadku Szczecinka w latach 2008 i 2009 miał miejsce drastyczny wzrost i okoliczność ta była znana twórcom programu, a przede wszystkim marszałkowi, który zlecił jego wykonanie.

 

    1. W ocenie Stowarzyszenia program ochrony powietrza nie uwzględnia danych, z których wynikałoby, że źródło zwiększonej emisji benzo(a)pirenu jest gdzie indziej niż wynika z obecnej wersji programu. Oczywiście jego autorzy nie musieli prowadzić własnych badań mających na celu wyjaśnienie opisanej zależności. Takie badania powinny były jednak zostać przeprowadzone przez marszałka województwa zachodniopomorskiego, który w tej sprawie, podobnie jak w wielu innych, jeśli chodzi o „problem szczecinecki”, zachował się w sposób bierny.

 

    1. Program ochrony powietrza nie uwzględnia danych o emisji benzo(a)pirenu ze spalarni  Bormann I i Bormann II na terenie firmy Kronospan. W przekonaniu Stowarzyszenia, z uwagi na spalany tam materiał oraz niską temperaturę jego spalania, są to miejsca z których musi być emitowany benzo(a)piren. Nieuwzględnienie tych instalacji, jest wynikiem bezkrytycznego przyjęcia danych formalnych o emisji, musi skutkować przyjęciem, że sam program zawiera błędne wnioski. . W rzeczywistości w kotłach Bormann spalane są nielegalnie odpady produkcyjne zawierające obok biomasy niebezpieczne związki chemiczne. Jeszcze bardziej niebezpieczne są zapylone spaliny, które w szczególności zawierają niewyczuwalny B(a)P, drażniąco działający na śluzówki formaldehyd i inne zanieczyszczenia. Podsumujmy Bormann to technologia rusztowa w której nie mogą być spalane odpady niebezpieczne tzn. zawierające chociaż śladowe ilości kleju. Dlaczego tak się dzieje w Szczecinku ? Dlaczego Pan marszałek nie reaguje a mało tego wydaje pozwolenie na spalanie hałdy o czym dowiadujemy się zaledwie kilka dni temu. Sprzeciwia się temu WIOŚ i naukowcy z którymi współpracujemy.

 

    1. W ocenie Stowarzyszenia marszałek województwa zachodniopomorskiego naruszył dodatkowo art. 91 ust. 7 ustawy Prawo ochrony środowiska. Zgodnie z tym przepisem dla stref, w których został przekroczony poziom dopuszczalny albo poziom docelowy więcej niż jednej substancji w powietrzu, można sporządzić wspólny program ochrony powietrza dotyczący tych substancji. Z uwagi na fakt, że w powiecie szczecineckim został przekroczony dopuszczalny poziom pyłu PM10, również w tym zakresie zostało zlecone przez marszałka sporządzenie programu ochrony powietrza. Ponieważ istnieje ścisła zależność pomiędzy stężeniem benzo(a)pirenu a pyłu PM10, który jest nośnikiem tej pierwszej substancji wydaje się, że racjonalne było sporządzenie jednego wspólnego programu. Tak się jednak nie stało, co w przekonaniu Stowarzyszenia, decyduje o elementarnych wadach programu dotyczącego benzo(a)pirenu. Wynika to z faktu, że zakłady Kronospan w Szczecinku mają pozwolenie na olbrzymią – nieporównywalną do innych zakładów i gospodarstw domowych – emisję pyłu PM10 do powietrza. Przekroczenia stężeń tego pyłu w poszczególnych dniach pokrywają się z przekroczeniami benzo(a)pirenu. Rozdzielenie tych dwóch programów było więc kolejnym fatalnym w skutkach błędem marszałka. Niestety jest to kolejne działanie marszałka na niekorzyść szczecineckiej społeczności lokalnej

 

    1. Program POP zakłada , że spowoduje po wdrożeniu ograniczenie poziomu B(a)P docelowo o 50% do 2020 roku. Oznacza to, że dla stwierdzonego poziomu  8,2 [ng/m3] w 2009 roku, nie osiągniemy po tym czasie nawet poziomu, jaki zarejestrowano w 2007 roku, czyli 3,7 [ng/m3]. Proszę nie żartować z mieszkańców powiatu szczecineckiego!

 

  1. W zakładach grupy KRONO w Szczecinku zainstalowano największe moce energetyczne w powiecie szczecineckim, rzędu 80[MW] a nawet ponad 100 [MW], jeśli uwzględnić specjalny palnik wielomediowy, przy pomocy którego spala się pyły ze szlifowania płyt. Według  naszej oceny są to moce wyraźnie wyższe od pozostałych punktowych źródeł w całym powiecie. W samym Szczecinku wg naszej oceny, moc wyselekcjonowanych pozostałych 12 emiterów to, co najwyżej połowa mocy zainstalowanych na terenie zakładów grupy KRONO.  Łączna moc pozostałych urządzeń grzewczych w gospodarce komunalnej Szczecinka zaliczonych do emisji powierzchniowej to około 20[MW] (z informacji zawartych w projekcie POP około 60% zasobów korzysta z ciepła wytwarzanego centralnie w MEC-u) i jest wysoce nieprawdopodobne, mimo mniej korzystnych wskaźników emisji B(a)P dla takiego wytwarzania ciepła, aby ich udział wynosił aż …59.64% całkowitej emisji z terenu miasta. … jak podano w projekcie POP.