Ciekawostki

Postępuje topnienie Antarktydy

Brytyjska misja antarktyczna doniosła o kolejnym dramatycznym topnieniu lodowców Antarktydy. Dzięki zdjęciom satelitarnym wykryto pękniecie lodowca szelfowego Wilkinsa na Półwyspie Antarktycznym. Olbrzymie masy lodu utrzymywane są  w miejscu jedynie przez wąski przesmyk między dwoma wyspami. Naukowcy jednak uspokajają, że nawet oderwanie tej masy lodu nie podniesie znacząco poziomu oceanów, bo sam lodowiec od dawna pływa po powierzchni , jednak jest to wyraźny sygnał , że ocieplenie klimatu sięga coraz dalej w głąb najzimniejszego kontynentu.

Napęd elektryczny powoduje suszę

W naszym pędzie do zastąpienia paliw kopalnych źródłami energii odnawialnej kierujemy się w stronę napędów hybrydowych, elektrycznych i biopaliw. Jednak  każdy z tych napędów ma swoje wady. Uprawy roślin, z których wytwarza się biopaliwa zabierają miejsce innych upraw roślin jadalnych, co ONZ nazwało wprost zbrodnią przeciw ludzkości. Równie nieprzychylną opinię mogą uzyskać lada moment silniki elektryczne. Okazuje się, że produkcja energii elektrycznej do napędzania pojazdów zużywa trzykrotnie więcej wody niż rafinowanie paliw. Oznacza to, że brak wody, który dotyka coraz więcej regionów, tylko rośnie. Nie oznacza to jednak, że należy zrezygnować z tych technologii, a jedynie zastanowić się , jak przestawienie przemysłu motoryzacyjnego na elektryczność wpłynie na kurczące się zasoby wodne świata. Do tego badania przeprowadzono na razie tylko w USA i nie wiadomo, jak przekładają się na mniej rozwinięte kraje.

Siarczki kontra radioaktywność

Okazuje się, że związki siarki, a dokładniej siarczki metali mogą pomóc w oczyszczaniu odpadów nuklearnych. Pozbywanie się tych ostatnich jest problemem, z którym borykają się wszystkie elektrownie nuklearne na świecie. Naukowcy opracowali specjalny związek z potasu, magnezu, cyny i siarki, który może wychwytywać jony strontu w ciekłych odpadach nuklearnych. Stront 90 jest jednym z najniebezpieczniejszych odpadów. Nowa metoda powoduje, że ten pierwiastek osadza się w postaci ciała stałego, które łatwo oddzielić od substancji płynnej. Radioaktywne odpady są stałe, dużo prostsze w składowaniu i utylizacji niż odpady płynne. Nowy związek sprawdza się znakomicie ponieważ wiąże się tylko z jonami strontu, a nie z obecnymi zwykle w odpadach jonami sodu. Do tego sprawdza się i w środowiskach obojętnych i kwasowych. Przeprowadzone próby dowiodły, że sprawdza się doskonale z substancjami zbliżonymi do tych w płynnych odpadach nuklearnych. Jeżeli dalsze próby potwierdzą przydatność nowego materiału, stanie się on podstawowym filtrem w zbiornikach z zużytym paliwem nuklearnym. Oczyszczona woda może zostać odprowadzona, a stałe odpady skompresowane lub poddane dalszej utylizacji.

Paliwo z GMO

Wśród wielu kontrowersji, jakie budzą rośliny modyfikowane genetycznie, warto zwrócić uwagę na potencjalne korzyści z nich płynące. Jednym z nowych pomysłów jest zmiana genów roślin tak, aby łatwiej ulegały rozpadowi. Takie rozwiązanie może zwiększyć efektywność uzyskiwania etanolu. Metoda miałaby również pomóc w przetwarzaniu odpadów organicznych na pasze. Surowcem energetycznym zawartym w roślinach jest celuloza, która jednak  chroniona jest warstwami ligniny. Oddzielenie ich wymaga ciepła i substancji żrących. Dotychczasowe modyfikacje zmniejszały ilość ligniny w roślinach , ale wiązało się to z wieloma problemami. Nowe podejście zakłada umieszczenie pojedynczej proteiny między dwoma cząsteczkami ligniny. Pozwala to stosować do rozkładu ligniny enzymy rozkładające proteiny, a nie samą ligninę. Takie enzymy są powszechnie stosowane, choćby w środkach piorących. Pierwsze testy przyniosły pozytywne wyniki, jednak naukowców czekają jeszcze długie lata badań.