Dlaczego Marszałek odrzucił propozycje Terry?

Stowarzyszenia zaproponowało przeprowadzenie badań mających na celu wskazanie w Szczecinku źródła pochodzenia pyłu PM10. Niestety nawet argument w postaci pokrycia ich kosztów przez Stowarzyszenie nie był w stanie przekonać marszałka. Istotnym elementem  badań było pobranie próbek z emitorów pewnego zakładu. Dlaczego powstrzymano  najważniejszą propozycję, która definitywnie rozstrzygnęłaby o pochodzeniu pyłu PM10 i wskazała winowajcę, a jednocześnie byłaby bardzo pomocna w konstruowaniu Programu Ochrony Powietrza dla Szczecinka i okolic?

Program Ochrony Powietrza  dla pyłu PM10 został uchwalony przez radnych Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego 20 grudnia 2011 roku. Głosami PO i PSL  przegłosowano kolejny dokument, który graniczy z fikcją literacką odbiegającą zupełnie od szczecineckiej rzeczywistości za pieniądze podatników.  Pomimo batalii i mocnych argumentów przeciw, które płynęły z różnych stron do urzędu marszałkowskiego i autorów wspomnianej fikcji program przyjęto i basta. Czym się kierowano?  Zapewne „fałszywą” troską o zdrowie mieszkańców Szczecinka w myśl zasady, my wiemy lepiej co jest dla Was dobre niepokorni mieszkańcy. Przypomina to minione czasy, które jak bumerang powracają ze zdwojoną siłą i mocą. Wracając  jednak do  POP dla pyłu PM10, pominięto znaczące i decydujące fakty, między innymi nowe bulwersujące pozwolenia marszałka, które wydał na początku 2011 roku zwiększające wielkość emisji zanieczyszczeń do naszego powietrza, w tym między innymi pyłu PM10. W programie skoncentrowano się natomiast nad poszukiwaniami zanieczyszczeń transgranicznych. Tu dokonano „znaczącego” odkrycia, gdyż okazało się, że pyły w tak potężnych ilościach docierają do nas z terenu Kaliningradu,  Puszczy Boreckiej i to one są odpowiedzialne za przekroczenia. Tak naprawdę rodzima emisja zanieczyszczeń do powietrza w ilości  ponad 4266 ton rocznie ( średnio  ponad 11ton dziennie) w oparciu o decyzje marszałka dla grupy Krono nie ma tu najmniejszego znaczenia!!! Co więcej Pan Krawczuk członek zarządu Urzędu Marszałkowskiego po przedstawionych argumentach przedstawiciela TERRY za odrzuceniem POP, podczas sesji sejmiku tak się przejął, że wydusił z siebie te o to słowa „Terra kłamie i manipuluje informacją”. Radni wstrzymali oddech czekając na potwierdzenie tego co usłyszeli i się rozczarowali, gdyż nie padły żadne argumenty , które potwierdzałyby to co usłyszano wcześniej. Dużym zaskoczeniem była wypowiedź naszego przedstawiciela w Sejmiku Pana Wyszomirskiego, który nie wiadomo dlaczego zaczął gloryfikować tzw. „porozumienie” Burmistrza z Kronospanem, którego wątpliwe efekty są mocno odczuwalne na terenie miasta  przy wiatrach wiejących od strony zakładu.

Idealnie do zaistniałej sytuacji wpasowują się słowa Pani Anny Rosbach Przewodniczącej Komisji Ochrony Środowiska Parlamentu Europejskiego, z którą spotkaliśmy się w Brukseli w październiku w 2011 roku. Otóż w trakcie dyskusji padły te o to słowa politycy koncentrują się nad tworzeniem dokumentów zamiast  na rozwiązaniu problemu.

W POP  oszacowano wielkości emisji dla firmy Kronospan,  w oparciu o pomiary  przeprowadzone na emitorach, przez  nieznane akredytowane laboratorium. Stąd nasze pytania: Jakie to laboratorium i jaka była metodologia badań? Do dnia dzisiejszego autorzy milczą. Czyżby ta  informacja była ściśle tajna?  Co takiego  jest do ukrycia,  że nie podaje się  nazwy i metodologii  badań. Czy zatem przedstawiony wynik jest wiarygodny i czy badania w ogóle  zostały zrobione?  Może jest tak  jak w przypadku amoniaku, gdy firma uspakajała mieszkańców rzekomymi badaniami, których jak się potem okazało nie było. Przykładów przewrotności i „oryginalności” POP można przytaczać wiele.  Szczegółowe uwagi do POP prezentuje dokument wniesiony przez Stowarzyszenie Terra w ramach konsultacji społecznych. Szkoda, że zostały totalnie zbagatelizowane i pominięte. Widać były tak niewygodne, że być może zmieniały nakreśloną fikcję dokumentu i zaprzeczały określonym wytycznym, że jedynym wyjście było ich odrzucenie. Po uchwaleniu POP Stowarzyszenie wystosowało pismo do Ministra Środowiska i przedstawicieli Parlamentu Europejskiego informując o zaistniałym fakcie. Bańka mydlana jaką fundują nam urzędnicy w końcu pęknie , jednak dla mieszkańców im szybciej tym lepiej.

[box type=”info”]Relacja z Sejmiki podczas uchwalania POP dostępne są tutaj. [/box]

3 odpowiedzi do “Dlaczego Marszałek odrzucił propozycje Terry?”

  1. Co się dziwić, kiedy ACTA uzgadniana jest za plecami milionów Polaków. Taki mamy rząd, PO robi co chce
    Jak to zostało powiedziane w podsłuchanych rozmowach Edmunda Klich „Rację musimy mieć my”!

  2. Szczecinek nie potrzebuje żadnych programów ochrony powietrza,
    nie potrzebnie wydawane są ogromne pieniadze na urzadzenia pomiarowe, na przacę ogromnej rzeszy urzedników, nie potrzebnie
    walczy TERRA.
    PRZY WIATRACH PÓŁNOCNYCH I ZACHODNICH POWIETRZE W SZCZECINKU JEST CZYSTE !!!!!!!

  3. Słowa pani Rosbach nie całkiem tu pasują, w naszej sytuacji powinny brzmieć: politycy koncentrują się nad tworzeniem dokumentów ŻEBY nie rozwiązywać problemu.
    Żenujące jest postępowanie ludzi, którzy robią karierę polityczną jako przedstawiciele Szczecinka, cóż, tak to jest jeśli owa kariera jest rzeczą najważniejszą, a demokracji używa się w sposób cyniczny dla partykularnych interesów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.