Czy 100 tys. ton odpadów rocznie wjedzie do Szczecinka z Europy Zachodniej ?

Z-Rok-1994-droga z uschniętymi lipami

Jak wynika z informacji  Głównego  Inspektora  Ochrony Środowiska w Warszawie najwięcej odpadów w postaci drewna poużytkowego z Europy trafi do Szczecinka. Skąd to wyróżnienie i dobrodziejstwo w postaci drewna poużytkowego (zanieczyszczonego chemicznie) i płyt drewnopochodnych ze starych mebli itp. Jak to możliwe, że tak wspaniały surowiec  do produkcji jak zapewniają  zainteresowani tak chętnie pozbywają się  Niemcy i inni, dlaczego nie wykorzystują u siebie na miejscu?  Najważniejsze jednak pytanie – kto będzie  kontrolował co będzie działo się z tymi odpadami? – główny inspektor odpowiada – sam zakład!   

Przypomnę, że odpady z Berlina już wjechały do Szczecinka w październiku 2015 roku w ilości 10 tys. ton transportem samochodowym (580 transportów)  oraz z Norwegii 20 tys. ton.  Dlaczego burmistrz o tym  nie poinformował mieszkańców Szczecinka,  dlaczego  milczał  mając na ten temat pełną informację , wynika to z pism,  które  posiadamy.  Najwyraźniej uznał , że nie ma się czym chwalić.  Dopiero po upublicznieniu tej informacji przez stowarzyszenie Terra , rozpoczęły się tłumaczenia i wyjaśnienia.  Jak to wytrzymają nasze drogi i bezpieczeństwo na nich, jak to wpłynie na jakość życia w mieście. Kto zyska a Kto zapłaci ?

Poza tym, firma która ma problemy z zagospodarowaniem własnych odpadów (co potwierdzają protokoły pokontrolne WIOŚ) sprowadza do Szczecinka dziesiątki tysięcy ton odpadów drewna poużytkowego. Zapewne nie budziłoby to aż takich kontrowersji, gdyby nie fakt, że na terenie firmy nadal nie ma spalarni , gdzie w bezpieczny sposób można spalać odpady . Co natomiast mamy? Mamy piece  na biomasę do których trafia  między innymi pył drzewny pochodzący ze szlifowania płyt wiórowych,  zawierający  kleje, utwardzacze i emulsje, które oczywiście biomasą nie są.

budowanie hałdy

 

Od kilku już lat głośno o tym mówimy w oparciu o stanowisko ministra środowiska i opinie naukowców Pana prof. Adam Grochowalski z Politechniki Krakowskiej i zespół naukowców z Politechniki Koszalińskiej pod kierunkiem prof. Tadeusza Piecucha.  Opinie te jednoznacznie potwierdzają, że odpady i pyły ze szlifowania płyt wiórowych nie są biomasą i mogą być spalane  tylko w specjalistycznych spalarniach odpadów, a takiej na terenie zakładu nadal nie ma.  W obecnej technologii gazy odlotowe nie są oczyszczane tylko  bezpośrednio trafiają do szczecineckiego powietrza, a proces spalania nie jest monitorowany.

Nikt nie chce zamknięcia zakładu  jednak musi on prowadzić swoją działalności z poszanowaniem mieszkańców, co przejawiałoby się chociażby w zainstalowaniu urządzeń oczyszczających gazy odlotowe. Obecnie gazy te bez żadnych przeszkód wydostają są poza teren fabryki i trafiają do naszych płuc.

dr  Joanna Pawłowicz

Prezes SIS TERRA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.